Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Trwała ondulacja – czy niszczy włosy?

Napisane przez
Luke Southern/unsplash.com

Trwała ondulacja to szansa na to, by stać się posiadaczką ponętnych loków na okres kilku miesięcy. I wiele kobiet, którym natura ich poskąpiła, ucieka się do tej procedury. Kiedyś trwała ondulacja z użyciem amoniaku ujemnie wpływała na kondycję włosów. A jak wygląda to teraz? Przeczytaj! 

Trwała ondulacja – plusy

Trwała ondulacja zapewnia długotrwały efekt sprężystych fal i loków. Pasuje też do każdego kształtu twarzy, dodając mu romantyki, delikatności i kobiecości. Trwała ondulacja włosów jest też jedną z najskuteczniejszych metod widocznej zmiany wizerunku. To również opcja do rozważenia dla pań pozbawionych gęstej czupryny i zmęczonych codzienną stylizacją włosów na przykład lokówką. Zabieg działa też lekko wysuszająco, co mogą docenić posiadaczki włosów tłustych. Trwała ondulacja to wreszcie wygoda: po tym zabiegu na wiele miesięcy możesz zapomnieć o codziennym układaniu włosów. Twoja fryzura będzie idealna w każdych warunkach klimatycznych.

Trwała ondulacja – minusy

Zabieg nie jest jednak pozbawiony minusów. Włosy, choć po zabiegu wyglądają bardzo efektownie, w większości przypadków matowieją, tracą swój naturalny kolor, co pociąga za sobą konieczność ich farbowania. Trwała ondulacja osłabia też strukturę włosów, które wymagają później długotrwałej odbudowy i pielęgnacji. Poza tym zabieg wysusza włosy i sprawia, że stają się kruche i łamliwe. Wreszcie, przy trwałej ondulacji nie ma drogi odwrotu – jeśli fryzura Ci się znudziła, jedynym sposobem jest ścięcie loków.

Trwała ondulacja a wpływ na strukturę włosa

Trwała ondulacja znacząco wpływa na strukturę całego włókna włosowego. Do najbardziej nieprzyjemnych następstw zabiegu należy zaliczyć matowość i łamliwość włosów. Choć nie da się całkowicie uciec od tych przykrych następstw zabiegu, istnieją sposoby na to, by je zminimalizować.

Po pierwsze unikaj farbowania włosów bezpośrednio przed trwałą ondulacją: dwa bądź co bądź inwazyjne zabiegi zwielokrotnią ujemny wpływ na strukturę włosa. Odczekaj co najmniej dwa tygodnie po farbowaniu, zanim wybierzesz się na zabieg trwałej ondulacji. Przez pierwsze trzy dni po zabiegu wstrzymaj się też przed myciem włosów, gdyż trwała ondulacja powoduje, że kosmyki są bardzo podatne na uszkodzenia.

Włosy po zabiegu wymagają też szczególnej uwagi w doborze szamponów. Wybieraj wyłącznie te dedykowane dla włosów po trwałej ondulacji. Zapewnij też włosom nawilżenie i odżywienie, fundując im maseczki i balsamy na bazie jedwabiu, kolagenu, keratyny i pantenolu.

Trwała ondulacja – czy dla Ciebie?

Przed przeprowadzeniem procedury, fryzjer musi dokonać fachowej oceny stanu włosów, uwzględniając takie parametry jak ich odporność, elastyczność, gęstość, a także rodzaj i struktura. Taka analiza pozwoli też umiejętnie dobrać rodzaj trwałej ondulacji i środki potrzebne do jej przeprowadzenia.

W niektórych przypadkach trwała ondulacja jest też po prostu niewskazana. W przypadku złej kondycji fizycznej i psychicznej warto powstrzymywać się przed zabiegami z użyciem środków chemicznych. W czasie stosowania silnych farmaceutyków procedurę również warto odłożyć, gdyż trudno przewidzieć, jak w takich warunkach zareagują nie tylko włosy, ale też cały organizm.

Z pewnością nie warto poddawać się trwałej ondulacji w czasie ciąży czy laktacji. I nie chodzi tu tylko o to, że fale czy loki mogą się okazać nietrwałe, ale też o to, że nie warto narażać siebie i swojego dziecka na działanie silnie działających środków chemicznych. Zastanów się też kilka razy, jeśli masz predyspozycje do alergii. Zdecydowanie lepszym wyborem będą wówczas wałki do włosów i lokówka.

Zdj. główne: Luke Southern/unsplash.com

Tagi:
·
Kategoria:
WŁOSY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *